W dzisiejszych czasach prace przy utrzymaniu dróg postrzegane są jako utrudniającą szybkie przemieszczanie się konieczność – zwężenia dróg powodują korki, kierowcy psioczą, zarządzca dróg na specjalnych tablicach przeprasza za utrudnienia. Każdy życzyłby sobie, żeby droga naprawiła się jak najszybciej i najlepiej sama. A już na pewno nikomu nie przyszłoby do głowy robić z tego materiału na pocztówkę (zakładając, że ktokolwiek jeszcze potrzebuje do czegokolwiek pocztówek, wyparły je na dobrą sprawę MMS-y i magnesiki na lodówkę).
120 lat temu sytuacja miała się zgoła inaczej. Wizyta ogromnej parowej maszyny oznaczała nie tylko mniej dziur w miejscowej drodze, ale i wydarzenie w życiu miejscowej społeczności. Każdy chciał wielką maszynę zobaczyć z bliska, całości przyglądały się chmary licznych wtedy dzieci, można też było zapozować do fotografii – nawet kobieta w górnośląskiej, świątecznej kiecce wdrapała się na wielką maszynę.

Podpis na stronie Polska.org:
| Łagiewniki. Kirchstraße (dawna) i sklep kolonialny – W. Dworatzek (ten po prawej czy może po lewej stronie ?) |
Datowane na rok 1929 ujęcie pokazuje walec parowy produkcji angielskiej firmy John Fowler z Leeds, szerzej znanej z produkcji pługów parowych. Skąd ta pewność? Otóż Fowler umieszczał na swoich walcach mosiężny emblemat w postaci dwóch sów, jednocześnie był to herb miasta Leeds Leeds Owls. Analogicznie firma Aveling & Porter z Rochester na swoich walcach umieszczała mosiężnego wierzgającego rumaka – niekoniecznie chyba idealnie pasującego do ciężkiego i nieruchawego drogowego walca. W każdym razie firma Fowler z sowami w którymś momencie dała sobie spokój, umieszczając na walcach prostą nazwę ‘Fowler’. Tak jest i na jedynym zachowanym w Polsce walcu Fowler, który dumnie stoi na pomniku w Chodzieży Fowler Chodzież. Mogłoby to sugerować, że uwidoczniony na pocztówce walec został wyprodukowany przed 1914. Tego już się jednak na sto procent nie dowiemy.
Link do strony Polska.org: